Dzień Kawy

Święto kawy jest każdego dnia

 

26 stycznia 2012
by volfen
11 Comments

Jak wybrać kawiarkę? część 2

Pierwsza część tekstu dostępna jest pod adresem http://dzienkawy.pl/jak-wybrac-kawiarke

Od czasu opublikowania wpisu otrzymaliśmy jeszcze kilka pytań, które prezentujemy poniżej wraz z odpowiedziami.

Jak długo gotuje sie kawa?

Przygotowanie kawy w kawiarce trwa około 4-7 minut. Wiele zależy od tego ile wody gotujemy i jak drobno będzie zmielona kawa (im bardziej tym woda będzie się trudniej przedostawać do górnego zbiornika).

Co można dodawać do kawy przygotowywanej w kawiarce?

Generalnie nie zaleca się stosowania dodatków, które mogą zapchać sitko. Można jednak przygotować kawę z cukrem, czy miodem dodając go bezpośrednio do wody znajdującej się w dolnym zbiorniku.

Ile łyżeczek kawy wsypuje się do kawiarki?

Tyle ile być powinno, to znaczy tyle, żeby w sitku było pełno (można usypać lekką górkę, ale nie wolno ubijać kawy).

Czy firma Bialetti robi najlepsze kawiarki?

Firma Bialetti była pierwszą, która rozpoczęła proces wytwarzania kawiarek. Obecnie jest wiele firm, które wykonują swoje model znacznie lepiej, na przykład Top Moka.

Czy to prawda, że kawiarki Bialetti produkowane są w Chinach, Indiach i Rumunii?

Tak. Bialetti po wykupieniu firmy przeniosło część produkcji właśnie do tych krajów. Nie należy zatem bać się, że kupiliśmy nieoryginalny produkt – Bialetti Mukka produkowana jest w Rumunii, a Bialetti Venus w Indiach lub Chinach.

16 stycznia 2012
by volfen
6 Comments

Jak wybrać kawiarkę?

Kawiarki, które są bardzo popularne we Włoszech, USA, czy na przykład Szwecji zdobywają coraz większe uznanie w naszym kraju. Jeszcze kilka lat temu niewiele osób kojarzyło oryginalny kształt Moki z kawą, teraz świadomość polskich kawoszy zmieniła się. Modele Moka Express można zobaczyć w popularnych polskich serialach, w filmach, czy w reklamach telewizyjnych, oczywiście nie wspominamy o internecie. Jednak za prezentacją w parze nie idzie informacja. Powoduje to błędy i niedomówienia i czasami frustrację wśród przyszłych użytkowników kawiarek. Dlatego przygotowaliśmy spis pytań i odpowiedzi, które powinny Ci pomóc w podjęciu decyzji.

Czym różnią się kawiarki?

Kawiarki w większości wykonane są z tego samego stopu aluminium lub stali. Główne różnice to wygląd, firma produkująca, grubość czy jakość wykonania.

Dlaczego niektóre kawiarki są droższe niż inne?

W dużej mierze znaczenie ma jakość wykonania, kraj produkcji, spasowania elementów i oczywiście na koniec marki produktu. Najlepiej wykonane kawiarki z jakimi się do tej pory spotkałem to Top Moka.

Które kawiarki są lepsze, aluminiowe czy stalowe? Podobno kawa z aluminiowych ma dziwny posmak.

Oryginalna kawiarka wykonana została z aluminium. Także dzisiaj kawiarki aluminiowe przygotowane są ze stopu certyfikowanego i zbadanego – są zatem bezpieczne dla zdrowia. Nie należy jednak myć takich kawiarek (i w zasadzie stalowych też) środkami chemicznymi, ponieważ wtedy mogą wydzielić się niebezpieczne związki. Kawa z kawiarek stalowych i aluminiowych może delikatnie różnić się w smaku. Kawiarki aluminiowe i stalowe różnią się jeszcze pojemnościami. Te pierwsze potrafią parzyć: 1, 2, 3, 6, 9, 12, 18 espresso. Te drugie: 2, 4, 6, 10 espresso. Ostatnia różnica, to wygląd. Kawiarki stalowe są bardziej okrągłe, a aluminiowe kanciaste.

Jak dobrać kawiarkę do ilości wypijanej kawy?

Kawa z kawiarki jest dużo mocniejsza niż z ekspresu ciśnieniowego, french pressu, czy inna standardowo wypijana przez Polaków. W związku z tym nie należy bezpośrednio przeliczać pojemności kawiarki na ilości wypijanej kawy. Proponuję taki przelicznik:

  • Jeśli chcesz przygotować 1 kawę, wybierz kawiarkę na 1 espresso.
  • Jeśli chcesz przygotowywać 1-2 kawy, to wybierz kawiarkę na 2 lub 3 espresso.
  • Jeśli chcesz przygotowywać 2-3 kawy, to wybierz kawiarkę na 3 lub 4 espresso.
  • Jeśli chcesz przygotować 4 kawy, to koniecznie musisz zaopatrzyć się w kawiarkę na 6 espresso lub większą.

Co ciekawe niektóre kawiarki firmy GAT (te kosztujące powyżej 100 złotych) zostały domyślnie wyposażone w reduktory, to znaczy pozwalają zrobić zarówno 6, jak i 3 espresso.

Czy w kawiarce na 6 espresso mogę przygotować mniej kawy?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. To znaczy, tak jak napisaliśmy wyżej, niektóre kawiarki są wyposażone w tak zwane reduktory, do innych takie reduktory można dokupić. Jednak standardowo w kawiarce należy przygotowywać tyle kawy, na ile producent ją przeznaczył. Jest to spowodowane odpowiednimi ciśnieniami i proporcjami jakie należy zachować w przygotowywaniu kawy. Jeśli ich nie zachowamy kawa będzie mniej wartościowa.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania zapraszamy do zadawania ich w komentarzu.

UPDATE:

Powstała część druga wpisu. Zapraszamy do jej przeczytania: http://dzienkawy.pl/jak-wybrac-kawiarke-czesc-2.

7 listopada 2011
by volfen
0 comments

Dobre Espresso versus Proces Mielenia Ziaren

Gdzieś w sieci spotkałem się ze stwierdzeniem, że młynek do kawy jest jednym z ważniejszych, jak nie najważniejszym sprzętem potrzebnym do uzyskania dobrego espresso. Przeanalizowałem to sobie, poczytałem troszeczkę i nie mogę się nie zgodzić z tą opinią. Zastanówmy się, wielu ludzi jest w stanie wyłożyć naprawdę duże pieniądze na ekspres do kawy, jednocześnie chcąc zaoszczędzić na młynku. Jednak prawda jest taka, że jeżeli młynek do kawy jest kiepskiej jakości, a co za tym idzie kawa zmielona jest nierównomiernie – w ten sposób nie zrobimy dobrej kawy. Nierównomiernie zmielone ziarno może stać się przyczyną zbyt szybkiej ekstrakcji kawy. Dlatego lepiej jest zainwestować w dobry młynek, a – jeżeli to naprawdę konieczne – troszkę poskąpić na ekspresie do kawy, ale nie odwrotnie.

Jeżeli nie posiadasz dobrego młynka, pożegnaj się z myślą o dobrym espresso. Tak popularne młynki o ostrzach poziomych nie należą niestety do grupy młynków godnych polecenia. Mielą one ziarna nierównomiernie. Mniejsze drobinki zapychają sitko kolby i możemy potem te drobinki odnaleźć na dnie naszej filiżanki. Z kolei grubiej zmielone części ziaren kawy są zbyt duże, aby prawidłowo przejść przez proces parzenia. Dodatkowo, dobry młynek do kawy nie powinien powodować zbytniego przegrzewania się ziaren kawy podczas mielenia. Jest to możliwe tylko przy równomiernym rozłożeniu i zmieleniu ziaren w pojemniku oraz przy zastosowaniu mniejszej prędkości mielenia.

„Dobry Młynek” to jaki młynek?

Najlepszym rodzajem młynków są młynki żarnowe. Aby ocenić jakość działania młynka, proponuję uciec się do tego prostego testu: należy wziąć szczyptę kawy między kciuk a palec wskazujący, przycisnąć na chwilkę palce (ale nie zbyt mocno) i ocenić jak kawa „leży” na opuszku. Jeżeli drobinki w ogóle nie są zwarte, kawa zmielona jest za grubo i parzenie będzie zbyt słabe. Jeżeli drobinki zbytnio przylegają do naszego palca i się zlepiają, kawa zmielona jest zbyt drobno. Poniższe zdjęcia ilustrują różne wyniki naszego testu: górne zdjęcie to wynik pożądany, środkowe pokazuje zbyt mocno zmieloną kawę – widać na  nim nawet odciski linii papilarnych, zaś na najniższym zdjęciu ziarna zmielone są zbyt grubo. Dobrym testem zmielenia ziaren jest także czas zaparzania kawy; jeżeli woda zbyt szybko przelatuje przez sitko z kawą- kawa zmielona jest zbyt grubo, jeżeli zbyt wolno- kawa jest za bardzo zmielona. Odpowiednio więc dostosuj stopień zmielenia.

Stopnie zmielenia kawy

Stopnie zmielenia kawy

Świeżość palonych ziaren i ich stopień wypalenia wpływa na to jak gorąca woda jest absorbowana i przepychana przez kawę, tak więc do przygotowania idealnej kawy ziarna powinny być odpowiednio zmielone. To znaczy, że przy każdej kawie powinno się na nowo ustawiać młynek, bo przecież ziarna mogą być zupełnie inaczej wypalone i mieć inny kształt, mogą być starsze i już bardziej zwietrzałe. Warto wyposażyć się w młynek, który pozwoli nam na w miarę płynną regulację mielenia.

Pamiętaj, że zrobienie dobrego espresso wymaga zbalansowania wielu różnych czynników: mielenia, ubijania, kawy i ciśnienia.

Utrzymuj czystość!

Każdy młynek po mieleniu będzie „zabrudzony” kawą, to znaczy, że jej część pozostanie albo w żarnach albo w przewodzie, który wyprowadza kawę na zewnątrz. Nie jest to problemem dla sklepów czy kawiarni, które non-stop mielą kawę, to dla domowego użytkownika może to być sporym utrudnieniem, bo kawa zmielona szybko wietrzeje i daje niepożądany posmak w filiżance. Kolejnym problemem na jaki mogą napotkać domowi użytkownicy jest fakt, że często zmieniają oni rodzaj kawy – raz pijąc jedną, raz drugą kawę. Niestety zaleganie w młynku starej kawy powoduje, że zaparzone espresso nie jest czyste w smaku. Pamiętaj zatem, by utrzymywać młynek w maksymalnej czystości. Co ciekawe możesz spróbować wyczyścić młynek poprzez zmielenie ryżu, lub specjalnego środka czyszczącego.

W młynku ważna są również żarna, które jak wszystko zużywają się po określonym czasie użytkowania. Każdy młynek ma zapisane w instrukcji ilość kilogramów, którą bez problemu przemielą żarna. Po tym procesie należy żarna wymienić. Przeważnie nie jest to trudne zadanie.

Grind Distribution Basics

Mamy już dobry młynek, dobrą kawę i dobry ekspres, ale nasze espresso nadal nie wychodzą tak jak powinny. Gdzie jeszcze może być błąd? Ważny jest jeszcze czas ekstrakcji – powinien trwać około 20 sekund. Dlatego powinniśmy zadbać o to by w kolbie znalazła się odpowiednia ilość kawy (z górką) i by była ona odpowiednio ubita tamperem – tutaj jest kilka szkół, ale na pewno trzeba użyć siły nacisku w granicach 18kg. Woda musi przecież na chwilę zatrzymać się i zaparzyć espresso.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę. Po wyjęciu kolby kawa powinna być idealnie gładka, nie powinno być na niej ani dołków, ani bąbelków, które świadczą o nierównym rozchodzeniu się wody i nierównomiernym zaparzaniu.

28 października 2011
by volfen
0 comments

Proces wypalenia kawy od A do Z

O paleniu kawy pisaliśmy już kilka razy. Wspominaliśmy na przykład jak nie spalić kuchni przygotowując, a w zasadzie wypalając kawę w domowym zaciszu. Dodatkowo pisaliśmy trochę o odpowiednich temperaturach palenia standardowego i turbo i uzyskiwanych w ten sposób rezultatach. W tym samym tekście poruszaliśmy problemy nazewnictwa wypalonej kawy.

Jednak proces palenia kawy jest sztuką, która pomimo pewnej powtarzalności ma w sobie nutkę niepewności i niezależności. Takie myślenie sugeruje, że o paleniu kawy można pisać w nieskończoność. Tak właśnie robimy prezentując wam kolejny tekst z tego cyklu. Czytając go poznacie bardziej ogólnie proces przygotowywania naszej kawy, tj. palenia, pakowania.

Kawa kawie nierówna

Tylko zdecydowane metody utrzymywania jakości ziaren powodują, że kawa ma prawo nazywać się kawą. Wydaje się, że to duże firmy produkujące duże ilości kawy powinny dysponować ziarnami najlepszej jakości. Niestety tak nie jest. Można mieć trzy zastrzeżenia do kaw pakowanych w dużych zakładach: kawa jest nieświeża i/lub ziarna są nierówno wypalone i/lub ziarna są połamane. W małej manufakturze, gdzie ziarna wypalanie są ręcznie i schładzane powietrzem, a nie wodą łatwiej jest zapanować nad takim procesem, ale także trzeba mieć na uwadze fakt, że musimy zadbać o dobrych dostawców kawy (w Świeżo Palona kawy nieświeżej, nierówno wypalonej i z połamanymi ziarnami nie uświadczysz).

Palenie tradycyjne

Trwa w podgrzewanym od zewnątrz, obracającym się bębnie około 20 minut. W ogrzanych do temperatury ok. 250 – 300 stopni Celsjusza ziarnach przebiegają procesy chemiczne, prowadzące do uwolnienia olejków eterycznych – i tym samym do powstania wybornego smaku i zapachu, który wszyscy dobrze znamy. Jest w czym wybierać, bowiem substancji, które mogą się uwolnić podczas palenia, jest ponad 800 – i to właśnie od czasu i temperatury palenia zależy, które z nich będą dominować w późniejszym bukiecie kawowego naparu, a które w ogóle się w nim nie pojawią. Podczas palenia ziarna są cały czas mieszane, co pozwala na ich równomierne wypalenia. Istotną cechą palenia klasycznego jest możliwość przeprowadzania bieżącej kontroli jakości i ewentualnego korygowania procesu palenia kawy przez kipera.

Mistrz palenia

Jest to osoba, która przez cały czas nadzoruje proces palenia, jej umiejętności i doświadczenie pozwalają mu dobrać optymalne warunki palenia, tj. czas palenia, szybkość, wzrost temperatury i czas schładzania. Mistrz Palenia jest tą osobą, która gwarantuje jakość ziaren. Nie każdy ma ten dar by nim zostać. Ciekawostką może być fakt, że by stać się dobrym mistrzem, żeby w ogóle zostać Mistrzem należy spalić i często zmarnować wiele ziarna.

Schładzanie

Po wypaleniu, ziarna – nadal pozostając w ruchu – są chłodzone doprowadzanym z zewnątrz powietrzem. Ziarna muszą zostać schłodzone błyskawicznie, ponieważ w przeciwnym razie zachodzące w nich procesy chemiczne nie zostają zatrzymane, co może prowadzić do zmiany właściwości smakowych. Mało tego kawa nieschłodzona może się nawet zapalić i spłonąć.


Pakowanie

Po schłodzeniu, kawa jest przechowywana w specjalnych silosach i pakowana po jednym lub dwóch dniach w szczelnie zamknięte torebki. Warto otworzyć taką kawę po otrzymaniu, bo tak na prawdę po około 15-20 dniach nabiera ona odpowiednich właściwości.

29 września 2011
by mmalkowska
2 Comments

Post przedwyborczy – białe na czarnym i czym różni się lanie wody od lania mleka

Dzisiaj nie będziemy lać wody, skupimy się na konkretach – czas przedwyborczy prowokuje nas ku takiej postawie. Zatem, zamiast lać wodę, będziemy po prostu lać mleko… Tak, będzie to forma manifestu – takie czasy – manifestu przeciwko (szybko myślę nad jakimś przekonującym powodem) na przykład – wysokim cenom Macchiato, Latte Macchiato i Cappuccino w kawiarniach. Obiecujemy jednak nie płakać nad rozlanym mlekiem. Stronimy od smutku. O co więc konkretnie chodzi? Chodzi o możliwość samodzielnego przygotowania w domowym zaciszu naprawdę dobrej kawy z mleczną pianką. Nie z namiastką pianki. Nie z nie-pianką. Musi być sztywna. Musi być pienista. Musi być puszysta. A przede wszystkim musi być idealna. I właśnie taka może być za każdym razem.

Cappuccino ze spieniacza

Cappuccino ze spieniacza

Ktoś jeszcze nie wie, o co chodzi? Powiem krótko – chodzi o urządzenie zwane ręcznym spieniaczem do mleka.

Jeżeli jednak jesteś typem „piję-tylko-espresso”, bądź „kawa-z-mlekiem?-to-nie-kawa”, bądź „mleko-zabija-smak-prawdziwej-kawy”, to właśnie daję Ci szansę na zweryfikowanie swojej postawy.

Dlaczego więc miałbyś dodawać spienione mleko do kawy? Powodów są tysiące. Na przykład, bo wszyscy inni to robią – jesteś typem indywidualisty i ten argument nie działa? Idę dalej. Bo ile można pić jedynie espresso – sądzisz, że możesz i nie zmienisz upodobań? Idę dalej. Bo kawa ze spienionym mlekiem rzeczywiście wzbogaca jej smak, i świetnie przełamuje zwłaszcza głęboki aromat espresso. Na przykład takie Macchiato – to tak jakby jednocześnie doświadczać dwóch skrajnych doznań. Delikatny smak pianki i mocne uderzenie espresso. Biel i czerń… Czysta poezja.

Czasem słyszę opinie, że przecież kawa z mlekiem smakuje tak samo jak z jakąś mleczną pianką. Uwierzcie mi, kawa z mlekiem versus kawa z mleczną, ubitą na sztywno pianką to dwie różne historie, dwa różne doznania, dwa różne rodzaje poezji: wysoka i niska.

Zatrzymajmy się więc przy doznaniach. W końcu picie kawy to pewnego rodzaju doznanie a dopiero co uzgodniliśmy, że delektowanie się espresso z mleczną pianką jest przyjemnym doświadczeniem. Przygotujmy taką kawę sami. Czemu nie?

Spieniacz Beabourg

Spieniacz Beabourg

Krok numer jeden: espresso. No dobra, espresso już mamy. W końcu jesteście mistrzami w przygotowaniu espresso. Krok numer dwa: mleczna pianka. Moim przeświadczeniem było zawsze, że świetną, smaczną i powalającą w pozytywnym sensie kawę z pianką można kupić w kawiarni, że jedynie ogromna gastronomiczna kawiarka, posiadająca funkcję spieniania mleka, jest w stanie doskonale i na  sztywno je spienić. Nic bardziej mylnego. Jeden niepozorny spieniacz do mleka w naszych rękach i naprawdę sami stajemy się autorami i świadkami pięknej transformacji mleka w cudowną piankę.

Na rynku jest wiele różnych modeli ręcznych spieniaczy do mleka. Sposób obsługi jest bajecznie prosty. Wystarczy do naczynia wlać ciepłe mleko i zacząć je ubijać (spieniacz wyposażony jest w tłok, który do tego służy). Przypomina mi to zawsze sposób, w jaki nasze babcie i prababcie ubijały masło. Ubijanie mleka na mleczną piankę, zapewniam Was, jest nieporównywalnie szybsze, i mniej czasochłonne. Jest przyjemne.
Gdy espresso i mleczna pianka jest gotowa. Przyrządzamy taki napój, na jaki mamy ochotę: Macchiato, Latte Macchiato, Cappuccino, a może jeszcze coś innego? Poszalejmy trochę. Odważmy się na jakiś kawowy, zwariowany eksperyment. Może być to nawet coś z rodzaju niskiej poezji, a co tam. Puszysta, wyśmienita mleczna pianka z pewnością doda temu kawowemu novum dostojności!