Zawsze zastanawiał mnie fenomen kaw w kapsułkach i tych malutkich ekspresików. Podejrzewam, że to tylko sprytny marketing i reklama. Ludzie zachęcani promocjami na przykład setką darmowych kapsułek (odpowiada mniej niż kilogramowi kawy, bo z kilograma można zrobić około 125 espresso) kupują ekspres w Tchibo, czy Nescafe i później są uzależnieni od kaw tylko jednego producenta. Ba są nawet zdani na jego łaskę i niełaskę, czyli wzrost cen.
Obecnie za jedną kapsułkę należy zapłacić od 1 do 2 złotych (Allegro1, Allegro2). Przy czym są to ceny na Allegro, a podejrzewam, że w stacjonarnych sklepach może być jeszcze drożej. … czytaj dalej